Nigdy nie lubiłam spanieli, te psy mnie okropnie drażniły.
:: Kiedy w 2000 roku postanowiłam kupić doskonałego czekoladowego dobermana, z jednej z najlepszych hodowli w Polsce, wtedy na mojej drodze pojawiły się spaniele Cavalier King Charles. To był przełom w moim życiu, w ciągu jednego dnia postanowiłam że, chcę mieć Cavalier King Charles Spaniela, a moi znajomi nie mogli w to uwierzyć!
Chciałam kupić chłopca by móc uczyć się rasy niekoniecznie ją rozmnażając. Było dla mnie ważne by w przyszłości (jeżeli zdecyduję się na hodowlę) nabyć dobrej jakości sukę, a przebywanie na ringu i posiadanie samca to doskonała forma rozeznania się i promocji.
Szukając swojego Cavaliera skontaktowałam się z pierwszą w Polsce hodowlą tej rasy w nadziei na black & tan.
W tamtym czasie czarne podpalane osobniki wydawały mi się najpiękniejsze w swej rasie. O tricolor nie było nawet mowy! Wyglądały strasznie brzydko, a mało urodziwe ruby były niczym mieszańce spaniela. Byłam więc bardzo rozczarowana kiedy okazało się, że nie ma jeszcze w Polsce jednomaścistych Cavalierów. Dlatego zdecydowałam się na blenheima i nie wyobrażałam sobie, że mój los doprowadzi mnie z czasem do tricolorów.
:: W 2001 roku po kilku miesiącach oczekiwań kupiłam swojego pierwszego spaniela Cavalier. Był to chłopiec LE COEUR DE LA MER Kawalkada po Ch.GOLIAT z Piastowskiego Wrocławia, synu znanego Int.Ch., Multi.Ch. ISLAND HOPPER de Bhuronzov i importowanej z estońskiej hodowli Ch.Helandros JOSEPHINE. Zarejestrowałam również swój przydomek hodowlany z Królewskiego Dworu, którego nazwa pierwotnie miała brzmieć z Książęcego Dworu i w myślach pojawiła się nagle.
Mimo, że nie był to typowy pies "show quality" zdobył dużo nagród. Był Młodzieżowym Championem Polski, Młodzieżowym Zwycięzcą Polski'02, Młodzieżowym Zwycięzcą Klubu'02, Championem Polski i Championem Klubu Czeskiego'06. Miał też wiele CWC i Zwycięstw Młodzieży, a w 2002 roku stanął na II BOG. Zdał również egzamin Psa Towarzysza z najlepszą notą w grupie.
W 2008 roku został ojcem chłopca blenheim CORAZÓN VALIENTE Maukochonia ale w mojej hodowli nie zostawił po sobie potomstwa.
::
Na katowickiej międzynarodowej wystawie w marcu 2002 roku poznałam Ingrid - hodowla "Biely Demon" ze Słowacji. Prezentowane z jej przydomkiem spaniele Cavalier po Ch.Milkeyn MONARCH at LYMREY i Ch.MERIEM Biely Demon (Ch.CAIRO Biely Demon, Ch.IBERIA Biely Demon i Ch.ITHALICA Biely Demon) zrobiły na mnie oszałamiające wrażenie, a zwłaszcza tricolory! Jako młoda miłośniczka rasy, pełna entuzjazmu i nowych pomysłów zakochałam się w tricolorach z tego konkretnego skojarzenia ale dostęp do dobrych szczeniąt nie był łatwy.
::
W czerwcu 2002 roku na wystawie międzynarodowej w Krakowie poznałam Dorotę - hodowla "Deep Forest", która miała dopiero co przywiezioną do Polski suczkę tricolor z tego interesującego skojarzenia - JCh.YEUEXETTE Biely Demon. Od tamtej pory oczekiwałam na miot w jej hodowli.
:: Po dwóch latach przyjechała ASESINA CON UN DISFRAZ Deep Forest, wnuczka Ch.Milkeyn MONARCH at LYMREY i Ch.MERIEM Biely Demon po ślicznym - Ch.Turretbank SPENCER. Asesina była pokazywana na ringach od 2004 roku ale rozkwit jej kariery nastąpił w 2007 roku, kiedy zakończyła Championat Polski, Rumunii i zdobyła Zwycięstwo Europy Środkowej i Wschodniej'07, Zwycięstwo Transylwanii'07, Championat Klubu Czech'07 i Słowacji. W 2007 roku została również Zwyciężczynią Klubu SK'07 oceniona przez Kevan Berry "Ricksbury", a w 2008 roku zamknęła Championat Słowacji z CAC od Brian Rix "Ricksbury" i Per C. Knudsen "Longbody´s" oraz Interchampionat. Asesina stała się główną postacią w mojej hodowli, rozkochała mnie w tricolorach i jest w każdym rodowodzie psów z Królewskiego Dworu.
:: W 2005 roku poznałam niezwykłą kobietę, pełną miłości i pasji - Barbarę Guzińską - hodowla "Armida" z Bielska Białej. Był to początek naszej przyjaźni i wspópracy hodowlanej. W tym samym roku postanowiłam zrobić kolejny krok i wyhodować swój pierwszy miot, a w nim dobrej jakości sukę tricolor. Po konsultacjach z Barbarą na męża dla Asesiny wybrałam Ch.ULTIMATE COLLECTION de Passeriphane, francuskiego tricolora, który jak się potem okazało był homozygotyczny.
:: W 2006 roku pod przydomkiem z Królewskiego Dworu urodziły się trzy tricolory w tym heterozygotyczny pies, AL-HATTAL DE MUNIQI z Królewskiego Dworu i dwie homozygotyczne suki; A BURJ AL ARAB z Królewskiego Dworu i AY LA CUMBIA SABROSA z Królewskiego Dworu, która została w hodowli i szybko zaczęła Championat Polski. Ponad rok później Al-Hattal został ojcem szczeniąt w hodowli "Armida".
:: W tym samym roku dostrzegłam urocze szczenię tricolor w holenderskiej hodowli JuCi i zakochałam się w nim. Bardzo chciałam mieć w przyszłości potomstwo po tym psie i włączyć go do swojego programu hodowli.
:: W 2008 roku postanowiłam spełnić swoje marzenie i pojechałam do Holandi na krycie. Int.Ch., Multi.Ch. JuCi BACARDI RIGO był wybrany dla Asesiny ale ona kontynuowała w tym czasie swój program wystawowy dlatego zdecydowałam się na krycie Cumbi.
Ze tego skojarzenia urodziła się jedna suczka tricolor; MADONNA L.V.CICCONE z Królewskiego Dworu, nazywana przez nas "Koniczyną". Connie, która w rękach zaprzyjaźnionej hodowli spanieli Cavalier King Charles zaczęła z sukcesami być pokazywana na wystawach dała mi świadectwo, że moje życie pisane jest tricolorom! Connie szybko zakończyła Młodzieżowy Championat Polski i Championat Polski.
:: W 2008 roku Cumbia zamknęła Championat Polski. W tym samym roku poznałam Joannę Dziubę - hodowla "z Opolskiego Osiedla", która mimo wielu lat spędzonych z Cavalierami dopiero zaczynała swoją przygodę z hodowlą tej rasy. Wkrótce rozpoczęłyśmy współpracę, która była następnym etapem naszej przyjaźni i miłości do Cavalierów...
:: W 2009 roku nastąpił specyficzny przełom w mojej hodowli, poprzez nieszczęście dołączyłam do grupy świadomych osób, które posiadają w swoich szeregach jedynie tricolory.
:: W 2003 roku na krajowej wystawie w Rzeszowie poznałam wspaniałych ludzi - Ingę i Mateusza - hodowla "Eszeweira", którzy w tamtym czasie sprowadzili do Polski pieska po Ch.Turretbank SPENCER.
Int.Ch.,Ch. Rosebury JUSTIN THYME przez ten okres dał wiele bardzo dobrych szczeniąt nawet z bardzo słabymi sukami i znacząco wpłynął na pogłowie Cavalierów w Polsce. Dla mojej hodowli miał on jednak specyficzne znaczenie bowiem dostarczył możliwość wykonania świadomego inbredu.
W marcu przyszedł na świat mój trzeci miot, a ich matką została Cumbia. Urodziły się trzy suczki tricolor (jedna odeszła): VOLVERE Y SERE MILLONES z Królewskiego Dworu, VIVAT MO CHUISLE z Królewskiego Dworu i piesek: VOYAGE VOYAGE z Królewskiego Dworu.
:: Osiem dni po narodzinach tych szczeniąt odszedł na zawsze mój pierwszy spaniel Cavalier, mój jedyny blenheim, pierwszy champion i chłopiec, od którego wszystko się zaczęło... Ten czas był dla mnie bardzo ciężki ale rosnące szczenięta wymagały sprawności fizycznej i jasności umysłu. W hodowli została Volvere; pełna słodyczy i nadziei na zastąpienie w przyszłości swojej babci na ringach.
:: Rok 2010 (drugi po 2007, w którym wystawiłam Asesinę na trzynastu wystawach w Europie z wynikiem trzynastu wniosków na championa ) był dla mnie rokiem prężniejszej pracy hodowlanej.
:: W lutym dzięki wsparciu Joanny Dziuby udało mi się pojechać do Holandii i zrealizować krycie zaplanowane dla Asesiny w 2006 roku, a dziesięć dni później byliśmy już w Chorwacji z Cumbią u ślicznego lorankowego chłopca tricolor, syna fantastycznego Loranka's ENCHANTING.
W kwietniu urodził ostatni miot Asesiny, po Int.Ch., Multi.Ch. JuCi BACARDI RIGO, a w nim jeden chłopczyk - KANDINSKY z Królewskiego Dworu.
W maju urodziły się trzy siostry tricolor po Ch. Loranka's CHANEL PARIS i Cumbi - BIAŁA ARGENTYNA z Królewskiego Dworu, BEAUTY QUEEN OF ARGENTINA z Królewskiego Dworu i BLISKA SERCU ARGENTYNA z Królewskiego Dworu. Pierwsza suczka, nazywana w domu po prostu Argentyną została z nami jako współwłasność z hodowlą "z Opolskiego Osiedla" i zamieszkała na stałe u Joanny w domu.
:: Podjęłam również współpracę z młodą, mądrą i wspaniale rokującą jako przyszły hodowca dziewczyną; Angeliką Bobrikovą - hodowla "Magic Noblesse"; reprezentantką Słowacji na Cruft 2010 w Junior Handling i powierzyłam jej na współwłasność Kandinsky'ego.
:: Zarówno Kandinsky w rękach Angeliki jak i Argentyna w rękach Joanny zaczęły być pokazywane z powodzeniem na wystawach już w 2010 roku. Poza tym Volverka zaczęła Championat Polski, Słowacji i Interchampionat, Connie została Zwyciężczynią Klubu Czech 2010 oceniona przez Diane Fry "Amantra", a Asesina trafiła na okładkę słowackiej gazety "Kynologicka Revue".
:: W tym samym roku córka Al-Hattal'a - PRIMAVERA DE VIVALDI Armida została matką czwórki szczeniąt w hodowli "Armida" (po Pascavale BAILEY) i tak oto krew popłynęła dalej...
Aneta Jezierska
|